wtorek, 19 maja 2026

Słabe sędziowanie 2 - vs Barons Wrocław

 

Czekałem z tym postem na statystyki od "Baseball in Poland", ale coś topornie to idzie, więc nie będę dalej czekał. I żeby nie było - nadal polegam głównie na swoich zapisach, bo wiem jak w Polsce wygląda poziom sędziów, także zapisowych, ale... zaliczyłem debiut na górce miotacza i głównie ta statystyka mnie interesowała. Może zedytuję posta, jeśli się coś pojawi. 

Mecze, które opisuję miały miejsce 10 maja w Katowicach i podejmowaliśmy Barons Wrocław. Niestety po raz kolejny muszę ponarzekać na sędziów. Jeden z sędziów to ten sam co ostatnio. Sytuacja skandaliczna: bazy pełne, 0 autów, strike out, łapacz nie łapie piłki, która leci pod back stop. Wg. przepisów w takiej sytuacji biegacz nie może biec na 1 bazę, bo jest strike out (mógł by, gdyby były 2 auty), tymczasem zawodnik Barons biegnie i wszyscy biegacze się przesuwają o 1 bazę. I co? Nic. Cisza, nikt nic nie mówi, gramy dalej. Nasz trener również tego "nie zauważył". Ja z prawego zapola krzyczałem, ale miałem słabe przebicie. Psuje to obraz polskiego baseballu i jest zwyczajnie denerwujące. 

Tymczasem ostatnie mecze z Silesią Rybnik, które miały odbyć się 17 maja - zostały przełożone z powodu złych warunków atmosferycznych. 


Barons Wrocław - Rawa Katowice 28:0

Po raz pierwszy wyszedłem w pierwszym składzie w tym sezonie. Wow! Fajne uczucie. Niestety na prawym zapolu, powoli staję się w drużynie taką bardziej "zapchaj" dziurą. 1 i 1/3 zmiany spędziłem na prawym zapolu, gdzie miałem zero piłek. 

Później stała się tragedia i nie miał kto rzucać. Drużyna wskazała na mnie. Wchodzę na miotacza, pierwszy narzut, odbicie do mnie i double play 2-1 (1-4-3). Kolejne 2 zmiany już gorzej niestety. Baronsi po prostu mnie leją, ale z plusów zaliczam 3 strike outy, oddaje mnóstwo obiegów i robię jeden aut na 1 bazie. Mecz zakończony po 4 zmianach.

W ataku: 
1-base hit

 


 Barons Wrocław - Rawa Katowice 26:0

Drugi mecz w podobnym tonie jak pierwszy. Wystawiliśmy najlepszych miotaczy, którzy szybko zostali rozpracowani przez Wrocławian. Natomiast Wrocław wystawił najlepszego miotacza, który rzucał 91 mil na godzinę, ale to bez różnicy, bo ani w pierwszym ani w drugim meczu nie potrafiliśmy odpowiedzieć choćby jednym honorowym punktem w ataku. 

Żeby nie było tak kolorowo - drugi mecz w całości spędziłem na ławce rezerwowych. Przywykłem już, choć nie jest lekko. Pierwsza runda rozgrywek za nami i na te 4 wyjazdy, 8 meczy - grałem w zaledwie 5.






Rawa ma także nowego trenera z USA. Z tego co wiem na razie na okresie próbnym. Można powiedzieć, że średnio udany debiut nowego trenera. Co ja sądzę o nowym trenerze? Jest ok. Wiedzę ma i fajnie ją przekazuję. Myślę, że może sporo nauczyć zwłaszcza młodych chłopaków. Ze starszymi jest już gorzej, bo my mamy pewne wyrobione nawyki, które ciężko teraz zmienić. No i powoli dochodzimy do momentu, kiedy jakby nie ma sensu grania w drużynie, jeśli nie trenujesz z tą drużyną. Krótko mówiąc: Mój czas w Rawie się kończy. Nie jeżdżąc na treningi nie mam kiedy i jak pokazać się trenerowi. W związku z tym gram czasami, ale właśnie na zasadzie "zapchaj dziury". 

Trenerska bolączka w Rawie trwa od kilku lat. Niestety trenerami zostawali ludzie, którzy kompletnie nie mają o tym pojęcia. Może teraz ten Amerykanin coś ruszy do przodu Rawę, ale mam pewne obawy co do jego wybuchowego charakteru.

Gdy wracałem do Rawy w 2021 roku, z dawnego składu z 2014, 2015, 2018 roku - były bodajże tylko 3-4 osoby. Obecnie nie ma już nikogo. Nie ma nikogo kto pamięta moją grę sprzed dekady. 

Dziś 19 maja 2026 roku. Dwadzieścia lat temu zagraliśmy pierwszy mecz kijem z lasu i piłką tenisową na robionym boisku za blokiem. Dwadzieścia lat gry w baseball, a ja wciąż nie mam dość. Nie wiem co przyniesie przyszłość, ale wiem że mój czas w Rawie jest już policzony. Nie jest moim celem koniecznie grać w Ekstralidze (PLB D1). Moim głównym celem jest grać.... grać jak najwięcej, wychodzić na boisko w pierwszym składzie, a to czy to będzie trzecia liga czy sparingi mają znacznie drugorzędne. 

Nie wiem kiedy zostaną rozegrane przełożone mecze z Rybnikiem. Wg. draftu teoretycznie powinny być w niedzielę 7 czerwca, ale od 8 czerwca Silesia Rybnik zaczyna europejskie rozgrywki, więc możliwe że te mecze będą w innym terminie. Najbliższe mecze wyglądają tak: 

24.05 - vs Kings Kraków
04.06 - vs Kings Kraków/Demony Miejska górka (1/8 Puchar Polski)
14.06 - vs Gepardy Żory
21.06 - vs Barons Wrocław
28.06 - 1/4 Pucharu Polski w razie awansu
29.06 - być może vs Silesia Rybnik zaległy
06-07.07 - eliminacje do Play Off

Dość napięcie trzeba przyznać, ale szczerze mówiąc ja teraz bardziej czekam na wznowienie rozgrywek Wrocławskiej Ligi Baseballu, gdzie odczuwam większą radość podczas gry. Nie mniej, do początku lipca szykuje się bardzo intensywny baseballowy czas.
Kocham Baseball :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz