środa, 3 czerwca 2026

Plan na czerwiec i terminarz WLB!


Kwiecień był obiecującym, baseballowym miesiącem. Maj wypadł poniżej oczekiwań pod względem liczby meczy. Za to czerwiec zapowiada się miesiącem kulminacyjnym, podczas którego rozegram najwięcej meczy. Mam już rozpisany terminarz z Rawą do lipca + pojawił się terminarz Wrocławskiej Ligi Baseballu, więc dziś w oczekiwaniu na kolejne mecze zapraszam do zerknięcia, a wygląda to tak: 

poniedziałek, 1 czerwca 2026

Po prostu uwierz - You Gotta Believe (2024)

 


Czas trwania: 1 godz 44 min
Gatunek: Sportowy, Familijny
Premiera: 30 sierpnia 2024 (świat)
Produkcja: USA
Reżyseria: Ty Roberts
Scenariusz: Lane Garrison, Ty Roberts

Grupa baseballistów staje przed szansą rozegrania najważniejszego sezonu w swoim życiu. Dla jednego z chłopców stawka jest jednak znacznie wyższa - drużyna walczy nie tylko o zwycięstwa, lecz także o spełnienie marzenia jego ojca. Z meczu na mecz zespół pokonuje kolejne przeszkody, uczy się współpracować i wierzyć w siebie. Gdy nikt nie daje im już szans, oni dokonują niemożliwego i docierają aż do finału Małej Ligi.

Nowość, którą odkryłem na platformie VOD HBO MAX. Film oparty na prawdziwej historii o drużynie z Małej Ligi. I wiecie co? To taki typowy film familijny, obejrzeć i zapomnieć. Nie było w nim nic wyjątkowego, ot taki film, który mógł by lecieć w tle do niedzielnego kotleta. 6/10.

poniedziałek, 25 maja 2026

Kolejne 2 wygrane - vs Kings Kraków


Wczoraj 24 maja w Katowicach rozegraliśmy kolejne mecze Polskiej Ligi Baseballu Dywizji 1 przeciwko Kings Kraków. Warunki były bardzo dobre, może nawet za ciepło bo momentami było chyba 28 stopni i słońce prawie przez cały czas. Pomimo generalnie przeciętnej gry, zwłaszcza w polu - zaliczamy dwa pewne zwycięstwa. Mimo to atmosfera na i po meczach jest grobowa, a to za sprawą naszego trenera z USA. Podsumowując nie ważne czy przegrywasz 28:0 czy wygrywasz 27:4 - po meczach jest i tak takie samo kazanie. I jakby rozumiem zamysł trenera, bo on chcę wykrzesać więcej z tych młodych chłopaków, jednak to też przypomina mi, że mój czas w Rawie dobiega końca. Ja po prostu chcę się cieszyć grą w baseball, za dużo negatywnej atmosfery sprawia, że człowiek mało się cieszy grą, a bardziej czuje się jak w pracy i czeka na koniec meczy jak na fajrant. 

wtorek, 19 maja 2026

Słabe sędziowanie 2 - vs Barons Wrocław

 

Czekałem z tym postem na statystyki od "Baseball in Poland", ale coś topornie to idzie, więc nie będę dalej czekał. I żeby nie było - nadal polegam głównie na swoich zapisach, bo wiem jak w Polsce wygląda poziom sędziów, także zapisowych, ale... zaliczyłem debiut na górce miotacza i głównie ta statystyka mnie interesowała. Może zedytuję posta, jeśli się coś pojawi. 

Mecze, które opisuję miały miejsce 10 maja w Katowicach i podejmowaliśmy Barons Wrocław. Niestety po raz kolejny muszę ponarzekać na sędziów. Jeden z sędziów to ten sam co ostatnio. Sytuacja skandaliczna: bazy pełne, 0 autów, strike out, łapacz nie łapie piłki, która leci pod back stop. Wg. przepisów w takiej sytuacji biegacz nie może biec na 1 bazę, bo jest strike out (mógł by, gdyby były 2 auty), tymczasem zawodnik Barons biegnie i wszyscy biegacze się przesuwają o 1 bazę. I co? Nic. Cisza, nikt nic nie mówi, gramy dalej. Nasz trener również tego "nie zauważył". Ja z prawego zapola krzyczałem, ale miałem słabe przebicie. Psuje to obraz polskiego baseballu i jest zwyczajnie denerwujące. 

Tymczasem ostatnie mecze z Silesią Rybnik, które miały odbyć się 17 maja - zostały przełożone z powodu złych warunków atmosferycznych. 

poniedziałek, 4 maja 2026

Słabe sędziowanie - vs Gepardy Żory


Po ostatnich meczach z 26 kwietnia przeciwko Gepardom Żory musiałem chwilę ochłonąć, zanim o nich coś napiszę. Myślę, że już jest git, więc czas na ten wpis. Wielka szkoda. Uważam, że drużyna z Żor była w naszym zasięgu, zwłaszcza jeśli chodzi o drugi mecz i naprawdę wierzę, że w rewanżu na naszym boisku - wygramy choć jeden mecz. 

Jednak to co muszę poruszyć w tym wpisie to sędziowanie. Podczas tych meczy zdałem sobie sprawę, że w sumie już dawno nie słyszałem w Polsce narzekania na sędziowanie. Kiedyś co każda kolejka, ktoś miał pretensję gdzieś w komentarzach czy na facebooku. Teraz cisza, każdy gra i  jest ok. Niestety nam się przytrafili nazwijmy to "średni sędziowie". Podobno jeden z nich to jeden z lepszych sędziów w Polsce, który sędziuje także za granicą i właśnie miałem wrażenie, jakby on chciał się pokazać, jakby wiecie chciał być w centrum uwagi, że jest takim dobrym sędziom. Najbardziej kuriozalny moment meczu to gdy sędzia krzyknął BALK. Wszyscy wielkie oczy, miotacz pyta ale dlaczego. Na to sędzia mówi: - Pałkarz nie było gotów, a ty zacząłeś narzut. Pałkarz wielkie oczy. Sędzia go pyta: byłeś gotów? Pałkarz na to, że tak. To sędzia: aha, to nie ma balka. 
Kabaret. 

Ja również zostałem pokrzywdzony przy pierwszym strike oucie w drugim meczu. I to nawet nie w sensie złej decyzji, tylko pierwsze 3 narzuty: cisza, czyli balle. Mam stan 3-0, więc elegancko markuję skrót. Jest strike i nagle słyszę od sędziego, że stan to 2-2. WTF?! Dopytuję jeszcze czy na pewno, ale tak. Więc oczywiście zrobiło się nerwowo. Niestety sama strefa również nie była za dobra. Drugi strike out w drugim meczu, dostałem z piłki lecącej na wysokości mojej brody. 

I żeby nie było. To nie było tak, że tylko nam sędziowie tak źle sędziowali. Bo rozmawiałem z innymi kolegami czy to z naszej drużyny czy z Gepardów i raczej każdy miał podobne odczucia.