wtorek, 31 marca 2026

A miało być tak pięknie...

Dziś słodko-gorzki post. Nadeszły zmiany w Polskim baseballu. Ekstraliga przeszła do historii. Od roku 2026 będziemy mieć PLB, czyli Polską Ligę Baseballu. Aż 20 drużyn i 2 poziomy rozgrywkowe, po 10 drużyn w każdym. Dodatkowo obie ligi podzielone terytorialnie. Wszystko wygląda pięknie i idzie ku lepszemu. Nowy zarząd działa, a nowy prezes Grzegorz trzyma nad wszystkim pieczę. Ale pomijając moją radość ze zmian i z tego, że uważam, że właściwi ludzie obecnie są w związku, czas wylać tutaj czarę goryczy. Czas odłożyć na bok moje powiązania i kontakty, a spojrzeć na sprawę od boku, tak dziennikarsko z punktu widzenia kibica czy nowego gracza.

A niestety wygląda to źle, wygląda to bardzo źle. Podobno pierwsza kolejka PLB została zaplanowana na Wielką Sobotę 4 kwietnia. Piszę podobno, bo dziś mamy 31 marca, czyli 4 dni do pierwszej kolejki a oficjalnego terminarza ligi nie ma. Standardy chyba nawet gorsze niż za poprzednich zarządów, choć nigdy z tym nie było dobrze. I tak wiem, że w kuluarach wysoce postawione osoby w zainteresowanych klubach wiedzą już co i jak, a brakuje po prostu oficjalnego domknięcia/klepnięcia terminarza aby go opublikować. Mimo to uważam to za dość groteskowe. Kluby pisały na fanpejdżach, że nie mogą na razie rozpisać terminarza gdy kibice pytali, bo czekają na zatwierdzenie, a teraz muszą zapraszać na pierwszy mecz bez terminarza xD Wygląda to wszystko groteskowo. 

wtorek, 24 lutego 2026

#13 Polskie Boiska Baseballowe - Bełchatów

 

To ostatni wpis tego cyklu przynajmniej do czasu powstania nowego boiska baseballowego w Polsce. Wprawdzie wiem, że pisałem, że będą jeszcze 3 wpisy i całość miała się zamknąć w 15 obiektach, jednak po głębszej analizie okazuje się, że ostatnie dwa obiekty to boiska softballowe, a nie baseballowe. Są to obiekty niedostępne. Pierwsze to boisko w bazie wojskowej USA w Redzikowie k. Słupska. Drugie to dwa boiska softballowe na terenie Amerykańskiej uczelni w Konstancinie-Jeziorna. Po analizie zdjęć boisk, wychodzi mi, że to typowe małe boiska do softballu, a nie baseballu. W tym cyklu przypominam, że uwzględniam tylko boiska baseballowe dla seniorów, gdzie od bazy do bazy jest 27 metrów i 43 centymetry. Dziś w ramach bonusu boisko baseballowe w Bełchatowie

Na początku naszej przygody baseballowej w Bełchatowie nasz priorytet to był nasz teren, nasze boisko które zawsze jest wolne i na którym możemy poczuć prawdziwą wolność, czyli kiedy chcemy to gramy. Wraz z ewolucją naszej gry - ewoluowały nasze boiska, a w ciągu pierwszego roku istnienia drużyny KSSP Bełchatów mieliśmy 3 boiska baseballowe. Aż w końcu pojawiło się ono - obiekt idealny o którym dziś wspominam i jednocześnie ostatnie takie naprawdę "nasze boisko" - nasz teren. Stadion nazwany "JakSięMasz".

piątek, 20 lutego 2026

#12 Polskie Boiska Baseballowe - Skarbimierz

 

Jeśli miał bym wybrać ze wszystkich obiektów baseballowych w Polsce - największego przegranego to postawił bym na Skarbimierz. To przykład szansy... zmarnowanej szansy. Ale od początku. Istniała niegdyś taka drużyna: Grabarze Skarbimierz. Byli solidną ekipą, może nie z aspiracjami na medale w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale byli naprawdę solidną ekipą. Grali bez sukcesów w ekstralidze. W późniejszym czasie zrezygnowali z udziału w rozgrywkach Polskiego Związku Baseballu i Softballu, ale grali jeszcze w regionalnej Śląskiej Lidze Baseballu. Skarbimierz to wieś położona tuż obok Brzegu. I to właśnie tam w 2013 roku w Wałbrzyskiej Strefie Ekonomicznej w Skarbimierzu, rozpoczęto budowę hotelu wraz z boiskiem do baseballu i softballu. Inwestorem było Centrum Rekreacyjno – Sportowe Sp. z o.o. z siedzibą w Brzegu. To chyba jedyny przypadek w kraju, gdzie boisko zostało zbudowane przez prywatnego inwestora. Coś co nie mieści mi się w głowie. 

środa, 18 lutego 2026

#11 Polskie Boiska Baseballowe - Piaseczno

 

Boisko baseballowe pod Warszawą? A było, było. Dziś pierwszy obiekt historyczny, którego już próżno szukać na mapach. Boisko baseballowe w Piasecznie ulokowane w sportowej okolicy miasta tuż obok bieżni i boisk piłkarskich. Boisko było domem miejscowej drużyny Zbójcerzy Piaseczno. Gdy zaczynałem swoją przygodę z baseballem (2006r.) to w Piasecznie baseball jeszcze istniał, ale kilka lat później Zbójcerze zniknęli z mapy Polski. W latach świetlności istniał w Piasecznie baseball seniorski, dziecięcy i softball. Z informacji do których dotarłem wynika, że wszystko zaczęło się od zespołu Skry Warszawa, a na jej podwalinach powstali później Centaury Warszawa, a w wyniku rozłamu powstali jeszcze właśnie Zbójcerze Piaseczno. Dość zagmatwanie to brzmi. Gdzieś mi się kojarzyło, że Zbójcerze byli mocną ekipą, ale jednak nigdy nie zajęli miejsca medalowego w rozgrywkach ligowych o Mistrzostwo Polski.

poniedziałek, 16 lutego 2026

#10 Polskie Boiska Baseballowe - Działdowo

 

Czas na boiska nieco mniej reprezentatywne, ale co najważniejsze to boisko istnieje do dziś, przynajmniej na ten moment. Jedyne boisko baseballowe w województwie warmińsko-mazurskim. Dom drużyny Yankees Działdowo, która najlepsze czasy ma już za sobą, a drużyna seniorska prawdopodobnie już się rozpadła. Dopadła ich typowa klątwa małych miast, czyli po prostu zawodnicy wraz z końcem szkoły średniej porozjeżdżali się do większych miast do pracy lub na studia. Niektórzy wciąż grają, ale w innych klubach, a dla innych przygoda z baseballem się zakończyła. Tak wygląda rzeczywistość w sportach amatorskich. Boisko istnieje i było dopuszczone do rozgrywek w Polsce. Nasuwa się Wam pewnie pytanie: Dlaczego jest takie małe i pokraczne?

Aby odpowiedzieć na to pytanie musimy się cofnąć w czasie. Wiele klubów zaczynało swoje istnienie dzięki pojedynczej osobie, która wymyśliła w szkole baseball. Tak powstawały uczniowskie kluby sportowe i tak powstali Yankees Działdowo (swoją drogą dość niefortunna nazwa drużyny). Wszystko za sprawą świętej pamięci Zdzisława Ziółkowskiego. Oczywiście wszystko zaczęło się od dzieci i w tym właśnie miejscu istniało boisko dla dzieci, które jest mniejsze i wymaga mniej miejsca. Ale z czasem te dzieci zaczęły dorastać i nagle potrzeba było boiska większego do normalnych rozgrywek. W Działdowie przerobiono więc to małe boisko dziecięce na duże i wyszło tak jak na załączonym zdjęciu satelitarnym.