Debiut Dziadów Katowice stał się faktem. W minioną niedzielę, 12 lipca w Katowicach rozegraliśmy mini turniej baseballowy, będący inauguracją dla nowej podsekcji Rawy - Dziadów Katowice. Ponieważ na razie jesteśmy organizacyjnie w powijakach, zdecydowaliśmy się przywdziać stare jerseye moro Rawy z napisem Katowice, bo nie są one już używane przez pierwszy skład od kilku lat. A na przyszły rok prawdopodobnie będziemy mieli nowe. Na meczu stawili się prawie wszyscy główni gracze, którzy zadeklarowali się grać, choć cały czas dostajemy kolejne wiadomości, bo chętnych jest więcej.
Pomimo kiepskich prognoz, udało się komfortowo zagrać, a deszcz padał chwilowo i to tak, że nie trzeba było przerywać meczy. Do Katowic przyjechali Kings Kraków i drużyna z USA: Devils. Amerykanie i to nie byle jacy, bo większość to prawdziwe dziadki-emeryci, którzy mieli po 60-70 lat. Oczywiście było także kilku młodszych, a także bardzo młodych (wnuków lub synów), ale generalnie średnia wieku drużyny z USA z pewnością przekraczała 50 lat. W związku z tym graliśmy z nimi bez kradzieży baz i bez biegania po przerzutach catchera. To była jedyna dodatkowa zasada, która była stosowana w meczu z Devils USA.




