piątek, 6 lutego 2026

#6 Polskie Boiska Baseballowe - Żory

 

Przenosimy się na południe, na Śląsk, a konkretnie do Żor, bo tam mieści się kolejne boisko baseballowe, zarządzane z tego co wiem przez miasto co ma sporo plusów. Boisko jest jednym z najstarszych w Polsce, powstało w 2002 roku i od początku jest domem miejscowej drużyny Gepardów Żory. Oczywiście w czasie tych 24 lat przechodziło mniejsze bądź większe zmiany, np. obecnie na prawym zapolu jest boisko softballowe włączone w baseballowe. Kiedyś tego nie było. Boisko jest dość duże. Niecałe 100 metrów po liniach i ok. 110 metrów na środku. To co jednak najbardziej wyróżnia obiekt w Żorach to blok mieszkalny tuż obok. Pamiętam, że był to dla mnie nie mały szok i myślałem sobie jak fajnie było by mieszkać w takim bloku i oglądać sobie mecze baseballowe z balkonu :) Zdecydowałem się opisać teraz boisko w Żorach bo to tam najczęściej rozgrywaliśmy mecze domowe jako Rawa Katowice przed powstaniem boiska w samych Katowicach. Boisko jest generalnie spoko, choć pamiętam, że były swego czasu problemy z mączką między bazą domową a pierwszą i była tam "piaskownica". Ale chyba się to poprawiło.

środa, 4 lutego 2026

Grzanie ławy: Pobite jaja - Benchwarmers 2: Breaking Balls (2019)

 


Czas trwania: 1 godz 31 min
Gatunek: Komedia, Sportowy
Premiera: 29 stycznia 2019
Produkcja: USA
Reżyseria: Jonathan A. Rosenbaum

Ben McGrath (Chris Klein) ma wielki potencjał i szansę na karierę w zawodowej lidze baseballowej. Niestety, jego nadzieje na grę niweczy niefortunny wypadek. Niedoszły sportowiec zostaje więc prawnikiem i zatrudnia się w kancelarii Schmood & Associates. Pewnego dnia otrzymuje jednak szansę powrotu na boisko. Jego niekonwencjonalny szef, Mel Carmichael (Jon Lovitz), przekonuje go, by sformował złożoną ze współpracowników drużynę softballową. Ben podejmuje się tego zadania, choć zdaje sobie sprawę, że stworzenie skutecznej drużyny z grupy ekscentrycznych prawników jest nie lada wyzwaniem.

Troszeczkę wyszedłem z obiegu jeśli chodzi o nowe filmy baseballowe i ogólnie produkcje baseballowe. Niegdyś wiedziałem o wszystkim co wychodzi, co jest dostępne po polsku, i tak dalej. Obecnie w zalewie platform VOD i w związku z tym w zalewie generalnie dość słabych produkcji moim zdaniem - przestałem się aż tak tym interesować. Ale przeglądając HBO MAX, trafiłem na film Grzanie ławy 2, a przecież część pierwsza z 2006 roku bardzo mi się podobała. No właśnie, po 13 latach robić część drugą? Coś mi  tu nie pasowało. 

I miałem rację, bo ten film nie ma praktycznie nic co było by związane z jedynką. To zupełnie osobna historia o wiele niższych lotów niż film sprzed lat. Takich filmów są już dziesiątki i to kolejny nic nie wnoszący film, który może sobie lecieć w tle, a wy spokojnie możecie się zająć czym innym. Zupełnie nie porywające kino telewizyjne. 5/10 to max.

poniedziałek, 2 lutego 2026

#5 Polskie Boiska Baseballowe - Władysławowo

 

To wyjątkowe boisko z kilku względów, a dla mnie to już szczególnie wyjątkowe, bowiem to ono przyczyniło się do mojego przejścia do drużyny Rawy Katowice. Boisko we Władysławowie powstało dość niespodziewanie. Przez ponad 15 lat istnienia drużyny, Piraci Władysławowo rozgrywali swoje mecze w Osielsku. Od 2010 ja byłem zawodnikiem Piratów. Gdy czasami rozmawiałem ze znajomymi czy rodziną i mówiłem, że gram w Piratach Władysławowo, to od razu padało pytanie czy jeżdżę na mecze/treningi aż do Władysławowa? Od razu uspokajałem, że trenuje w Bełchatowie, a mecze rozgrywamy "prawie" w połowie drogi. Więc wszystko się kleiło, zwłaszcza że z początku jeździliśmy w czwórkę, potem w trójkę, a potem już tylko we dwóch, ale to także zawsze raźniej i taniej. 

Obiekt we Władysławowie jest najbardziej specyficzny ze wszystkich w Polsce, ponieważ był robiony od zera przez Grzegorza Białasa, obecnego prezesa Polskiego Związku Baseballu i Softballu i wszystko działo się bardzo szybko, przynajmniej z mojej perspektywy. Pojawiła się opcja dzierżawy ziemi na 20 lat za jakieś śmieszne pieniądze czy w ogóle za darmo i to był punkt odniesienia jeśli chodzi o nowe boisko. Dalej wszystko potoczyło się już książkowo, oczywiście nie było tak kolorowo jak np. w Katowicach. Nie przyszedł wykonawca, który wybudował boisko od zera, tylko wszystko było robione powoli etapami pod nadzorem Białego. Tak więc najpierw równanie terenu, grodzenie boiska, mączka, sianie trawy. W związku z chałupniczą budową, nie wyglądało też ono od początku aż tak profesjonalnie. Pierwszy raz na boisku pojawiłem się w czerwcu 2021 roku. Z daleka boisko wyglądało super, ale z bliska już było widać, że trawa jest dość rzadka i nie aż tak równa jak się z daleka wydawało. To jednak najszybciej zmieniające się boisko w Polsce. Co roku widziałem jak staje się coraz lepsze i w chwili obecnej to jeden z najlepszych obiektów baseballowych w Polsce. 

piątek, 30 stycznia 2026

#4 Polskie Boiska Baseballowe - Katowice

 

Kolejny obiekt mogę opisać krótko - to mój dom. To najnowsze boisko baseballowe w Polsce z którym jestem związany od samego początku. Otwarcie nastąpiło jesienią 2022 roku, a ja do Rawy na stałe powróciłem w 2021 roku.

Boisko jest częścią dużego kompleksu sportowego i zarządza nim MOSiR przy ulicy Asnyka 27. Jest to jedno z mniejszych boisk w Polsce. Do płotu homerun na lewym i prawym zapolu jest zaledwie 81 metrów, a na środku 97 metrów. Tę dość bliską odległość rekompensuje wysoki na 8 metrów płot, ale nie oszukujmy się - mimo to boisko jest po prostu małe i wybicie tripla przy dobrej drużynie jest niemalże niemożliwe.

Na lewym zapolu w boisko główne jest również wciśnięte boisko do rozgrywek softballowych i dziecięcych. Szkoda, że nie dało się zrobić oddzielnego małego boiska, bo to wiele by ułatwiło. Poza boiskiem są także 2 klatki do odbijania i 2 bullpeny. Boisko to również wyróżnia się najtwardszą mączką w Polsce, zwłaszcza w suche letnie dni. No i jeszcze kwestia drenażu z którą są problemy i często po deszczu boisko długo schnie i zalega na nim woda. I żeby nie było - to jedno z najlepszych i najnowocześniejszych boisk w Polsce. Wymieniłem kilka mankamentów, bo boisko znam jak własną kieszeń. Jako, że to mój dom to rozegrałem na nim prawdopodobnie największą liczbę meczy w karierze.

poniedziałek, 26 stycznia 2026

#3 Polskie Boiska Baseballowe - Osielsko

 

Czas na wyjątkowy obiekt, bo to tutaj miał miejsce mój debiut w rozgrywkach baseballowych w Polsce, a było to podczas Pucharu Polski w kwietniu 2010 roku w Osielsku. To boisko z dość długą historią, jedno z pierwszych w naszym kraju. Nie znam dokładnej daty otwarcia, ale wiem, że w roku 2000 nadano mu imię Międzynarodowej Fundacji Młodych Baseballistów. W ogóle w Osielsku mają ciekawą historię, bo wszystko jest dziełem zapaleńców, a w miejscu gdzie jest boisko niegdyś rosły dęby, stąd też nazwa drużyny Dęby Osielsko. I to się szanuje. Już nie raz wspominałem na blogu, że nie podobają mi się angielskie nazwy drużyn w Polsce. Dziwnie brzmi takie małpowanie. Tutaj w Osielsku - naprawdę konkretna nazwa podparta konkretną historią. 

Linia homerun tutaj jest dość zmienna i odległość zależnie od miejsca waha się od około 96 metrów do 109 metrów, co sprawia, że obiekt w Osielsku jest jednym z największych w Polsce. Jak widać bezpośrednie sąsiedztwo boiska dla dzieci zmusiło pofalowanie płotu końcowego.