poniedziałek, 25 maja 2026

Kolejne 2 wygrane - vs Kings Kraków


Wczoraj 24 maja w Katowicach rozegraliśmy kolejne mecze Polskiej Ligi Baseballu Dywizji 1 przeciwko Kings Kraków. Warunki były bardzo dobre, może nawet za ciepło bo momentami było chyba 28 stopni i słońce prawie przez cały czas. Pomimo generalnie przeciętnej gry, zwłaszcza w polu - zaliczamy dwa pewne zwycięstwa. Mimo to atmosfera na i po meczach jest grobowa, a to za sprawą naszego trenera z USA. Podsumowując nie ważne czy przegrywasz 28:0 czy wygrywasz 27:4 - po meczach jest i tak takie samo kazanie. I jakby rozumiem zamysł trenera, bo on chcę wykrzesać więcej z tych młodych chłopaków, jednak to też przypomina mi, że mój czas w Rawie dobiega końca. Ja po prostu chcę się cieszyć grą w baseball, za dużo negatywnej atmosfery sprawia, że człowiek mało się cieszy grą, a bardziej czuje się jak w pracy i czeka na koniec meczy jak na fajrant. 

wtorek, 19 maja 2026

Słabe sędziowanie 2 - vs Barons Wrocław

 

Czekałem z tym postem na statystyki od "Baseball in Poland", ale coś topornie to idzie, więc nie będę dalej czekał. I żeby nie było - nadal polegam głównie na swoich zapisach, bo wiem jak w Polsce wygląda poziom sędziów, także zapisowych, ale... zaliczyłem debiut na górce miotacza i głównie ta statystyka mnie interesowała. Może zedytuję posta, jeśli się coś pojawi. 

Mecze, które opisuję miały miejsce 10 maja w Katowicach i podejmowaliśmy Barons Wrocław. Niestety po raz kolejny muszę ponarzekać na sędziów. Jeden z sędziów to ten sam co ostatnio. Sytuacja skandaliczna: bazy pełne, 0 autów, strike out, łapacz nie łapie piłki, która leci pod back stop. Wg. przepisów w takiej sytuacji biegacz nie może biec na 1 bazę, bo jest strike out (mógł by, gdyby były 2 auty), tymczasem zawodnik Barons biegnie i wszyscy biegacze się przesuwają o 1 bazę. I co? Nic. Cisza, nikt nic nie mówi, gramy dalej. Nasz trener również tego "nie zauważył". Ja z prawego zapola krzyczałem, ale miałem słabe przebicie. Psuje to obraz polskiego baseballu i jest zwyczajnie denerwujące. 

Tymczasem ostatnie mecze z Silesią Rybnik, które miały odbyć się 17 maja - zostały przełożone z powodu złych warunków atmosferycznych. 

poniedziałek, 4 maja 2026

Słabe sędziowanie - vs Gepardy Żory


Po ostatnich meczach z 26 kwietnia przeciwko Gepardom Żory musiałem chwilę ochłonąć, zanim o nich coś napiszę. Myślę, że już jest git, więc czas na ten wpis. Wielka szkoda. Uważam, że drużyna z Żor była w naszym zasięgu, zwłaszcza jeśli chodzi o drugi mecz i naprawdę wierzę, że w rewanżu na naszym boisku - wygramy choć jeden mecz. 

Jednak to co muszę poruszyć w tym wpisie to sędziowanie. Podczas tych meczy zdałem sobie sprawę, że w sumie już dawno nie słyszałem w Polsce narzekania na sędziowanie. Kiedyś co każda kolejka, ktoś miał pretensję gdzieś w komentarzach czy na facebooku. Teraz cisza, każdy gra i  jest ok. Niestety nam się przytrafili nazwijmy to "średni sędziowie". Podobno jeden z nich to jeden z lepszych sędziów w Polsce, który sędziuje także za granicą i właśnie miałem wrażenie, jakby on chciał się pokazać, jakby wiecie chciał być w centrum uwagi, że jest takim dobrym sędziom. Najbardziej kuriozalny moment meczu to gdy sędzia krzyknął BALK. Wszyscy wielkie oczy, miotacz pyta ale dlaczego. Na to sędzia mówi: - Pałkarz nie było gotów, a ty zacząłeś narzut. Pałkarz wielkie oczy. Sędzia go pyta: byłeś gotów? Pałkarz na to, że tak. To sędzia: aha, to nie ma balka. 
Kabaret. 

Ja również zostałem pokrzywdzony przy pierwszym strike oucie w drugim meczu. I to nawet nie w sensie złej decyzji, tylko pierwsze 3 narzuty: cisza, czyli balle. Mam stan 3-0, więc elegancko markuję skrót. Jest strike i nagle słyszę od sędziego, że stan to 2-2. WTF?! Dopytuję jeszcze czy na pewno, ale tak. Więc oczywiście zrobiło się nerwowo. Niestety sama strefa również nie była za dobra. Drugi strike out w drugim meczu, dostałem z piłki lecącej na wysokości mojej brody. 

I żeby nie było. To nie było tak, że tylko nam sędziowie tak źle sędziowali. Bo rozmawiałem z innymi kolegami czy to z naszej drużyny czy z Gepardów i raczej każdy miał podobne odczucia.