poniedziałek, 6 lipca 2026

I to by było na tyle - vs Stal Kutno


Koniec sezonu dla Rawy Katowice stał się faktem. W minioną sobotę, 4 lipca udaliśmy się Kutna gdzie na najlepszym polskim stadionie - Stan Musial, ulegliśmy dwukrotnie Stali Kutno, przegrywając eliminację do play off 0:2 w meczach. Nie ulega wątpliwości, że byliśmy drużyną znacznie słabszą. Dodatkowo sama Rawa jest nieco pokiereszowana obecnie ze składem i trenerem i moim zdaniem nie wiem czy nie najlepszym pomysłem było by granie w dywizji 2 w przyszłym roku, aby powoli się odrodzić i podnieść morale. No chyba, że będzie wsparcie nowego trenera i jakiegoś zawodnika (miotacza + power hittera). Cały przebieg meczu możecie obejrzeć TUTAJ na kanale MSK Stal Kutno, którzy prowadzili transmisję online.

Rawa Katowice - Stal Kutno 0:17
Bardzo smutne, że nie udało się zdobyć obiegu, zwłaszcza że chyba trzykrotnie obstawialiśmy bazy, czasami przy 0 autach, a kończyliśmy z zerową zdobyczą punktową. 

2 i 1/3 zmiany spędziłem na 1 bazie, gdzie miałem 1 błąd. 
1 i 2/3 zmiany spędziłem na miotaczu. Wszedłem przy wyniku 9:0 i obstawionej 1 i 2 bazie oraz 1 aucie. Czyli oddałem aż 8 obiegów. Z pozytywny informacji - zaliczyłem 1 strike out. Ale tego dnia nie rzucało mi się najlepiej szczerze mówiąc. 

Na pałce:
Ground aut
Ground aut





Rawa Katowice - Stal Kutno 0:19
Miałem swoje zdanie kto powinien zacząć drugi mecz na miotaczu, dzięki czemu może byśmy nie wygrali (bo atak nie istniał), ale być może przegrali byśmy znacznie niżej. Przedstawiłem swoje zdanie, ale niestety kadra zarządzająca/trenerska zdecydowała inaczej. Pozostało robić swoje, czyli grać. 

Rozegraliśmy pełne 5 zmian i pełne 5 zmian spędziłem na 1 bazie. Bardzo ładny slide catch na ground ballu i pewny aut na 1 bazie na mocnym biegu. Chyba jedna z lepszych akcji obronnych tego sezonu w moim wykonaniu. 
Poza tym jedno trudne podanie złapane pewnie. 

W ataku: 
1-base hit
Fly aut na LF



Byliśmy słabsi i zasłużenie przegraliśmy. Cieszy mnie mój hit, bo dawno nie miałem, więc fajnie takie przełamanie. No i przede wszystkim brak strike outa także cieszy. Sezon dla Rawy się praktycznie skończył. Zakończyliśmy rozgrywki Polskiej Ligi Baseballu Dywizji 1 oraz odpadliśmy już z rozgrywek o Puchar Polski. Co dalej? Pewnie coś towarzysko. 

Ale dla mnie sezon w Rawie się skończył definitywnie. Były to prawdopodobnie moje ostatnie mecze w pierwszej drużynie Rawy, ale jednocześnie zostaję w strukturach Rawy. Jak to możliwe? Może napiszę o tym więcej w piątek. 

A tymczasem zapraszam do obejrzenia tych trzech akcji o których wspominam: 




Zapraszam na bloga w piątek kiedy postaram się nakreślić kilka istotnych informacji co do mojej przyszłości. 
Kocham Baseball :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz