sobota, 15 czerwca 2013

Gra o miłość - For Love of the Game (1999)


Czas trwania: 2 godz 17 min
Gatunek: Melodramat, Sportowy
Premiera: 12 maja 2000 (Polska); 15 września 1999 (świat)
Produkcja: USA
Reżyseria: Sam Raimi

Gwiazdor baseballu przeżywa życiowy kryzys. W sporcie osiągnął wszystko. Teraz jednak jako weteran nie może pogodzić się z tym, że jego sława i dokonania odchodzą w zapomnienie. Opuszcza go kobieta jego życia, ale on - sportowiec z krwi i kości - nie poddaje się.

Na film po raz pierwszy trafiłem skacząc po kanałach. Leciał wówczas na TVN7. Potem zakupiłem oryginał i obejrzałem w całości. Film bardzo długi, opowiadający dość prawdziwą historię. Nie jest to kolejna historyjka o drużynie, od zera do bohatera. Tutaj akcja toczy się wokół jednego bohatera. Film można rzec po prostu piękny. Nie podoba mi się oficjalny polski tytuł. Moim zdaniem o wiele lepiej by się prezentował: "Z miłości do gry".

EDIT 2024-01-22
W końcu po latach ponownie obejrzałem ten film na oryginalnej płycie DVD i muszę przyznać, że naprawdę trzyma poziom. Pomimo iż to dość prosta historia to podoba mi się ta cała otoczka meczu baseballowego i wspomnień. Naprawdę super film baseballowy. 9/10.

środa, 12 czerwca 2013

Miłosna Zagrywka - Fever Pitch (2005)


Czas trwania: 1 godz 43 min
Gatunek: Dramat, Komedia, Romans, Sportowy
Premiera: 16 września 2005 (Polska); 8 kwietnia 2005 (świat)
Produkcja: Niemcy, USA
Reżyseria: Bobby Farrelly, Peter Farrelly

Ben spotyka Lindsey. Zakochują się w sobie. Wszystko wydaje się być wspaniałe. Jednak ich przyszłość staje pod znakiem zapytania, kiedy to rozpoczyna się nowy sezon baseballowy i Lindsey odkrywa coś czego dotąd nie wiedziała o Benie - jego obsesję na punkcie drużyny Boston Red Sox.

Fakt iż dawno oglądałem ten film, drugi fakt jest taki iż oryginalną płytę dvd kupiłem niegdyś w jednym z supermarketów za 20zł. Pamiętam, że film wywarł na mnie pozytywne wrażenie, podobał mi się. Romantyczna opowieść z baseballem na pierwszym planie. Jako ciekawostka dodam, iż film został nakręcony na podstawie powieści Nicka Hornby'ego pt. "Futbolowa gorączka". Powieść ta opowiada o miłości do... piłki nożnej. Amerykanie przekabacili dzieło na baseball. Jak wyszło? Fanom baseballu na pewno się spodoba.

EDIT  2023-11-07
Film ten w całości  oglądałem w 2018 roku, czyli bagatela 15 lat temu. Fragmentami także na zgrupowaniu Rawy w 2014 roku, a że obecnie jestem na etapie odświeżania sobie baseballowych pozycji - to padło właśnie na Miłosną Zagrywkę. Muszę przyznać, że film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Powiem więcej przerósł moje oczekiwania. Naprawdę kawał dobrego kina nie tylko dla fana baseballu. Po prostu jako komedia romantyczna sprawdza się mega. 15 lat temu dałem mu 8/10, ale po ostatnim seansie podwyższyłem ocenę na 9/10.

wtorek, 11 czerwca 2013

Grzanie Ławy - The Benchwarmers (2006)


Czas trwania: 1 godz 20 min
Gatunek: Familijny, Komedia, Sportowy
Premiera: 7 kwietnia 2006
Produkcja: USA
Reżyseria: Dennis Dugan

Rob Schneider, David Spade i Jon Heder (Napoleon Wybuchowiec) jako trójka facetów, którzy wiedzą coś o tym, jak to jest być poniżanym przez większych i silniejszych. Po schwytaniu łobuziaków znęcających się nad synem przyjaciela postanawiają wkroczyć do akcji. Tworzą trzyosobową drużynę baseballową i rzucają wyzwanie najlepszym stanowym drużynom... Małej Ligi. Dopingowani przez każdego świra i nieudacznika z miasta mają wreszcie używanie w tej przezabawnej, zwariowanej komedii, wyprodukowanej przez Adama Sandlera (Super Tata, Trudne słówka). 

W całości film oglądałem tylko raz i było to jeszcze w 2009 roku. Film z pewnością należy do typu lekkich i przyjemnych. Trzeba go traktować z przymrużeniem oka. Nie spodziewajcie się wzniosłych chwil baseballowych, które chwytają za serce (jak to ma miejsce, m. in. w "Grze o miłość" czy "Debiutant"). Taka typowa amerykańska komedia XXI wieku, z tym że w tej baseball gra główną rolę, dzięki czemu mi osobiście oglądało się bardzo przyjemnie. Gość, który bał się słońca wymiata.

EDIT  2024-03-07
Głupitka, durnowana, nieco obrzydliwa komedia z baseballem jako motyw i trwająca zaledwie ~80 minut. Jestem na tak. To prosty film z wieloma gagami i typowymi dla filmów z USA kilkoma obrzydliwymi momentami (tak twierdzi żona, dla mnie luz). Oglądało się bardzo przyjemnie. Tak więc po 15 latach od ostatniego seansu podwyższam ocenę z 7 na 8/10.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Wielka mała liga - Little Big League (1994)


Czas trwania: 1 godz 59 min
Gatunek: Familijny, Komedia
Premiera: 29 czerwca 1994
Produkcja: USA
Reżyseria: Andrew Scheinman

Dwunastoletni Billy (Luke Edwards) wielce fascynuje się baseballem. Jego dziadek Thomas (Jason Robards) jest właścicielem boiska i drużyny Bliźniaki z Minnesoty. Obydwaj oglądają wszystkie mecze, a potem o nich dyskutują. Niestety dziadek chłopca umiera. Billy dziedziczy po nim zespół i stadion. Boryka się odtąd z wieloma problemami.

Kolejne familijne, baseballowe kino, jednakże film stoi przynajmniej u mnie dość wysoko. Jest w nim wszystko co potrzeba, kupa śmiechu, ciekawa historia i dobrze poprowadzona historia. Jeden z moich ulubionych filmów w klimacie baseballu.

niedziela, 9 czerwca 2013

Bejsbolista Buddy - Air Bud: Seventh Inning Fetch (2002)


Czas trwania: 1 godz. 33 min.
Gatunek: Familijny, Komedia, Dramat
Premiera: 21 lutego 2002
Produkcja: USA, Kanada
Reżyseria: Robert Vince

Josh wybrał się na pierwszy rok studiów, więc opiekę nad Buddym sprawuje młodsza siostra Josha, Andrea oraz reszta rodziny. Andrea próbując wpasować w nowej szkole postanawia dołączyć do drużyny baseballowej, a przy okazji odkrywa u Buddyego talent do tej gry. Gdy tylko sezon zaczyna zmierzać ku końcowi, Buddy odkrywa, że jego szczeniaki zaginęły z pomocą małego pomocnika porywacza, Rocky Szopa Pracz. Air Bud musi odszukać jak najszybciej swoje szczeniaki, a przy okazji musi się dostać do Dużej Ligi i wygrać z Anaheim Angels!

Któż nie zna filmów z cudowym sportowym psem - Buddym. W Polsce najpopularniejszy był oczywiście Buddy - pies na gole. Kim nie był już ten Buddy? Koszykarzem, futbolistą amerykańskim, piłkarzem, siatkarzem. Cała seria filmów z Buddym to łącznie aż 12 filmów. Nie mogło zabraknąć filmu z motywem przewodnim - baseballem. W końcu to amerykańsko-kanadyjski film.

Film obejrzałem po raz pierwszy w 2007 rok, a więc z początku swojej przygody z baseballem. Filmu dość dokładnie nawet nie pamiętam, oglądałem go chyba dwa razy w życiu. Oczywiście nie ma co się spodziewać fajerwerków, jest to typowy film telewizyjny. Typowe kino familijny na nudną niedzielę przy obiedzie, etc.

EDIT 2025-01-21
Film odświeżyłem sobie na oryginalnej płycie DVD jeszcze w grudniu zeszłego roku i jest dokładnie takim, jakim go zapamiętałem. Lekki, rodzinny film, który zazwyczaj jest emitowany w niedzielne południe do obiadu. Nic szczególnego, ale źle też nie jest.