środa, 22 lipca 2026

WLB - vs Team Korea

Kolejny i ostatni mecz w lipcu miał miejsce w dniu wczorajszym we Wrocławiu w ramach Wrocławskiej Ligi Baseballu. Oj, długo musieliśmy czekać na kolejny mecz, bo przypomnę, że graliśmy Opening Day w kwietniu. W maju nasz mecz został przełożony przez pogodę, a w czerwcu bo nie mieliśmy składu. Tak więc wczoraj po pracy ok. 16:30 ruszyłem do Wrocławia, gdzie zameldowałem się ok 18:35. Czas na przebranie się i chwilę rozgrzewki i zaczęliśmy mecz punktualnie o 19:30. Naszym przeciwnikiem był Team Korea, czyli drużyna składająca się z samych Koreańczyków, którzy mieszkają i pracują we Wrocławiu. To jedyna drużyna w WLB, która nie brała udziału w drafcie, a pozwolono im grać po prostu jako jedna ekipa z góry zgłoszona. 

Lumberjacks - Team Korea 20:3
Już po wyniku możecie zobaczyć, że nie był to aż tak porywający mecz jak ten poprzedni. Nie było też takiej otoczki, nie było komentatora, nie było aż tylu kibiców, a i poziom był znacznie słabszy i to pomimo braku wielu graczy w naszej ekipie, bo było nas 8 + 1 osoba, która nas wspierała z innej ekipy. Cały mecz pod naszą kontrolą. Rozegraliśmy 4 pełne zmiany i każdy nasz atak kończył się zdobyciem 5 punktów, a według regulaminu WLB, po zdobyciu 5 punktów następuje automatyczna zmiana. 

Jeśli chodzi o obronę to pierwsze 2 zmiany spędziłem na 1 bazie. Bez błędów. 1 prawie double play oraz 1 asysta do miotacza. Niestety pokonało mnie słońce. Przed 2 zmianą na rozgrzewce słońce było tuż nad drzewami nad horyzontem idealnie w linii z łącznikiem i na rozgrzewce przed zmianą dostałem podanie, którego w ogóle nie widziałem. Odsunąłem się instynktownie i dostałem w plecy w mięsień. Nie będę ukrywał, że nie bolało, bo zachciało mi się rzygać w pierwszej chwili. Nie było lodu w sprayu, ale na szczęście po kilku minutach ból ustał i teraz po prostu zostanie pamiątka w postaci siniaka na kilka tygodni. 

Jeśli chodzi o 3 i 4 zmianę to wszedłem na górkę miotacza, gdzie zaliczam 4 strike outy. Poza tym oddaje 3 bazy darmo, 2 hity, 1 run z mojej winy i 1 run po errorach drużyny. Ogólnie dość dobra postawa, choć strefa była frustrująco mała. 

Jeśli chodzi o atak to bezbłędnie: 
BB. 1 stolen base. 1 run.
BB. 1 run.
1-base hit. 1 RBI. 1 stolen base. 1 run.
1-base hit. 1 RBI

I to wszystko bez treningu, bo ostatni mój trening miał miejsce chyba przeszło 3 tygodnie temu, ale generalnie trzeba przyznać, że Team Korea raczej nie należy do czołówki WLB i po tabeli widzę już wyraźny podział na te drużyny "lepsze", które będą walczyć o podium i te "gorsze", które raczej skończą w drugiej części tabeli. My zaliczamy się do tej lepszej grupy. 

2 mecze i 2 zwycięstwa to nasz bilans. 
Kolejny mecz rozegramy prawdopodobnie w piątek, 7 sierpnia.

Standardowo 4 godziny jazdy i 3 godziny na boisku. W domu byłem ok 23:30. Prysznic i ogarnięcie i sen po 24. Nie ma problemu, bo....
Kocham Baseball :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz