Jeśli miał bym wybrać ze wszystkich obiektów baseballowych w Polsce - największego przegranego to postawił bym na Skarbimierz. To przykład szansy... zmarnowanej szansy. Ale od początku. Istniała niegdyś taka drużyna: Grabarze Skarbimierz. Byli solidną ekipą, może nie z aspiracjami na medale w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale byli naprawdę solidną ekipą. Grali bez sukcesów w ekstralidze. W późniejszym czasie zrezygnowali z udziału w rozgrywkach Polskiego Związku Baseballu i Softballu, ale grali jeszcze w regionalnej Śląskiej Lidze Baseballu. Skarbimierz to wieś położona tuż obok Brzegu. I to właśnie tam w 2013 roku w Wałbrzyskiej Strefie Ekonomicznej w Skarbimierzu, rozpoczęto budowę hotelu wraz z boiskiem do baseballu i softballu. Inwestorem było Centrum Rekreacyjno – Sportowe Sp. z o.o. z siedzibą w Brzegu. To chyba jedyny przypadek w kraju, gdzie boisko zostało zbudowane przez prywatnego inwestora. Coś co nie mieści mi się w głowie.
Jest to najmniej wykorzystane boisko w Polsce. Dosłownie kilkanaście meczy odbyło się na nim. Ja miałem to szczęście, że grałem tam pierwszy oficjalny mecz właśnie z Grabarzami podczas Śląskiej Ligi Baseballu, a miało to miejsce 31 maja 2014 roku. TUTAJ wspominam o nowym boisku. A TUTAJ jest relacja z pierwszych meczy. W 2015 roku także grałem na tym obiekcie, a relacja z tego jest TUTAJ. I to by było chyba na tyle. Dwukrotnie miałem okazje pojawić się na obiekcie w Skarbimierzu i zagrać tam w 4 meczach. A co się działo w 2016 roku? Drużyna ze Skarbimierza się rozpadła i boisko zaczęło popadać w zapomnienie.
Pamiętam dokładnie ten pierwszy mecz z Grabarzami. Z głośnika wtedy ktoś powiedział: "Czekaliśmy na ten dzień 30 lat" (mogłem pomylić liczbę). Tylko co z tego, że czekali 20 czy 30 lat i powstało boisko, skoro drużyna się rozleciała? To jest właśnie największy problem w tego typu inwestycjach. Gdy nie masz sekcji dziecięcych - prędzej czy później drużyna się rozpadnie. Piszę o tym, bo teraz rozumiem sytuacje w Bełchatowie, gdzie też mieliśmy szansę na boisko baseballowe (będę jeszcze o tym pisał). I być może jeśli by ono powstało to skończyło by tak jak w Skarbimierzu.
Od 2016 roku chyba nie było już rozgrywek na tym boisku i z roku na rok popadało w zapomnienie. Inwestor czyli hotel chyba zrozumiał swój błąd i także przestali to utrzymywać, bo im się po prostu to nie opłacało. No bo dla kogo? W 2022 roku teren boisk wyglądał już tak:
Jakiś tam zarys boisk jeszcze można dojrzeć, ale w 2025 nawet to jest już trudne:
Boiska przeszły do historii, a były naprawdę bardzo dobre. To były jedne z najlepszych obiektów w Polsce. Ścisła czołówka. Nie pamiętam dokładnych wymiarów, ale były zbliżone do krajowej średniej czyli 90-100 metrów. To co zapamiętałem z tych boisk to moja druga wizyta w 2015 roku, kiedy wielkie słupy na backstopie na boisku softballowym się wygięły po jakiś wichurach i normalnie spadły na boisko. Miało być to poprawiane, jakiś błąd projektowy prawdopodobnie. Jak widzicie na zdjęciach były to dwa boiska: do baseballu do Grabarzy i do softballu dla Szóstki Brzeg. Obecnie oba kluby już przeszły do historii podobnie jak boiska baseballowe. Wielka szkoda.
Jedyne z czego jestem dumny i bardzo się cieszę to fakt, że grałem na tym boisku. Piszę o tym, bo mam świadomość, że większość polskich baseballistów nigdy nie postawili stopy na boiskach w Skarbimierzu. Z racji tego, że gdy powstały boiska Grabarze grali tylko w Śląskiej Lidze Baseballu, najlepsi zawodnicy w kraju raczej nie dostąpili tego zaszczytu gry na tym naprawdę świetnym obiekcie.
Odległościowo tutaj było już troszeczkę gorzej. Wprawdzie ok. 185km, ale zwykłymi drogami co skutkowało około 2 godziny i 40 minut jazdy. Wielka szkoda tego boiska. To najbardziej zmarnowane boisko w historii Polski. Ja do dziś zachodzę w głowę na jakiej podstawie prywatny inwestor zdecydował się zrobić boisko baseballowe. Wypadało by na koniec powiedzieć cytaty z piosenki Elektrycznych Gitar: "A miało być tak pięknie....".
I być może teraz na tym etapie część z Was myśli, że dobrnęliśmy do końca tego przeglądu. A więc nie. Mam dla Was jeszcze trzy wpisy - trzy obiekty - trzy boiska. Postaram się zamknąć tę serię jeszcze w lutym, a więc spodziewajcie się wpisów w poniedziałek, środę i piątek. Ale czy naprawdę w Polsce są jeszcze boiska baseballowe? Zobaczymy.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz