poniedziałek, 9 lutego 2026

#7 Polskie Boiska Baseballowe - Rybnik

 

Koniec śląskiej trylogii, a więc dziś czas na Rybnik. Jest to jeden z najlepszych obiektów baseballowych w Polsce. Przechodził sporo renowacji i ulepszeń. Był miejscem rozgrywania rozgrywek na poziomie europejskim. Zarządzane przez MOSIR w Rybniku. Ostatni duży remont miał miejsce w 2019 roku, a samo boisko powstało prawdopodobnie jeszcze w latach 90. Rybnik to kolebka baseballu w Polsce. To właśnie Silesia Rybnik wygrała rozgrywki Ekstraligi przez pierwsze 3 lata istnienia ligi w latach 1985-1987.

Jeśli się przypatrzycie na zdjęcie obok to być może zauważycie, że boisko nie jest symetryczne. Na prawym zapolu do płotu jest około 90 metrów. Na środkowym i lewym zapolu jest już około 100 metrów. Choć będąc na samym boisku tych różnic aż tak bardzo nie widać. 

Obok boiska seniorskiego - jest także boisko dla dzieci. Jest to osobny obiekt co jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż boiska 2w1. Oczywiście jest tutaj cała infrastruktura, czyli szatnie, toalety, bullpeny, klatki, a nawet zadaszona klatka do treningu w deszczowej aurze. Generalnie po tych remontach boisko teraz prezentuje naprawdę światowy poziom. Ale nie zawsze tak było. Pamiętam jeszcze te 10-15 lat temu czasy gdy zaczynałem tam jeździć. Może nie było to jakieś złe boisko, ale po prostu wyglądało na "zmęczone". Nie było też wtedy szatni, a toaleta to był bodajże toi toi (lub wychodek?). A obskurne budynki na wjeździe straszyły swoim wyglądem. To już jednak historia i obecnie wszystko uległo drastycznym zmianom. 

Jako ciekawostkę jeszcze dodam, że to właśnie w Rybniku byłem bliski wybicia homeruna, niestety piłka poleciała na foul ball na lewym zapolu. I jako druga ciekawostka to właśnie w Rybniku wspominam swój najlepszy występ na lewym/środkowym zapolu. Graliśmy wtedy w kilku drużynach na raz z Arkiem i w sobotę mieliśmy już jakieś mecze, a w niedziele graliśmy z Rawą właśnie w Rybniku. Sami poprosiliśmy o grę na zapolu jeśli się da, a że graliśmy przeciwko dość silnej drużynie to co chwile odbicia leciały na zapole. Ganialiśmy po tym zapolu jak głupi, ale zdecydowana większość odbić lądowała w naszych rękawicach. Biorąc pod uwagę to, że jeszcze wtedy nie było w Rawie ugruntowanych zawodników na pozycji zapolowego - śmialiśmy się, że może to był patent na wygrywanie, żeby nas wystawiać na zapole. Było to bodajże pod koniec sezonu. 

Boisko położone jest przy ul. Partyzatnów na uboczu miasta Rybnik, dość blisko zjazdu z autostrady A1. Standardowo jak na wszystkie śląskie boiska z Bełchatowa mam na nie ok. 2h. 194km drogi.

A już w środę lub piątek postaram się opisać kolejny obiekt. Tym razem będzie to jedno z najmniejszych boisk w Polsce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz